wtorek, 15 czerwca 2010

Majteczki w kropeczki


Adam Darski aka Nergal, liryczny wykonawca pieśni funeralnych, nagrał swego czasu songa o wdzięcznym tytule "Chwała mordercom Wojciecha". Rzecz jest pełna troski, piętrowych metafor i ogólnej refleksyjnej zadumy nad człowieczą kondycją. "Behemot" jaki jest każdy widzi i generalnie, wiemy czego się spodziewać. Tu zaskoczeń nie ma.

Natomiast ciekawą, postmodernistyczną interpretacją owej pieśni, błysnęła prokuratura krajowa. Umorzyła była śledztwo wszczęte na wniosek urażonego obywatela, któremu nie w smak był tytuł tych kilku, niewinnych, biesiadnych strof. Nękał ów biednego wokalistę z paragrafu o obrazie uczuć religijnych. I tu wkroczyła prokuratura. Oto cóż miała do powiedzenia o podmiocie lirycznym, twórcy, oraz inkryminowanym dziele (za Umorzone śledztwo )

Z prokuratorskiego uzasadnienia decyzji o umorzeniu wynika, że Darski, jako autor tekstu, przekazał "swój osobisty stosunek do Kościoła katolickiego", a to nie jest w Polsce przestępstwo. - Każdy w tym kraju ma prawo wyrażać swój osobisty stosunek do chrześcijaństwa. Nie każda krytyka biskupa i papieża jest tożsama z obrazą uczuć religijnych - dodaje szefowa gdyńskiej prokuratury.

Tyle wykładni prawnej. Prokuratura zatem, oraz społeczeństwo i media (wyrok przeca niezawisłego organu trza respektować), nie będzie miała nic przeciwko jeżeli znany artysta stworzy:

1. Utwór pt. "Chwała mordercom Milka" ( Harvey Milk, jak wiadomo, był politykiem homoseksualistą, znanym z walki o prawa gejów i lesbijek, zamordowanym przez kolegę z rady miejskiej).


2. Oskarżać o homofobię nie będzie, bowiem autor tekstu przekazał swój "swój osobisty stosunek do zjawiska homoseksualizmu".

3. Bo każdy w kraju ma prawo wyrażać swój osobisty stosunek do homoseksualizmu. Prawda?


4.
Bo "Nie każda krytyka homoseksualisty jest tożsama z obrazą homoseksualistów".

5. W tekście można bez przeszkód pisać o zjawisku homoseksualizmu w kontekście "zdradzieckiej bestii", jej panowania przez "pierdolone lata", "ścinanie głowy" np. Biedroniowi, który "rozpościera swoje brudne skrzydła". Cytaty z tekstu utworu.

6. Schemat powyższy można zastosować z powodzeniem do Żydów, Hitlera i nazistów, ekologów itd.


K
onkurs smsowy: jak szybko w prasie i mediach pojawią się pełne oburzenia, histeryczne artykuły na temat homofobii, nietolerancji, szerzenia "mowy nienawiści", tudzież antysemityzmu, w zależności od przykładu. Jak szybko zajmie się tym sąd i rozpocznie się kolejna debata o nietolerancji i zaściankowości. Nie nadążania polskiego społeczeństwa, bo "na zachodzie, ho ho w cywilizacji, takie zachowanie jest nie do pomyślenia".

Nowy, superhiper nowoczesny model tolerancji, w zależności od optyki, naszego piewcę zdefiniuje albo jako wolnomyśliciela (w przypadku antyklerykała), albo jako homofoba (czyli osobnika, któremu nie pasują postulaty gejów), szerzącego "mowę nienawiści" i kwalifikowanego do leczenia. Mechanizm jest ten sam, zmieniają się tylko światopoglądy. A jak wiadomo, mój światopogląd jest lepszy, bo "mójszy". :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz